poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wakacyjna spódnica

Uwielbiam szyć i przerabiać letnie ciuchy ze względu na to, że nie są tak czasochłonne jak zimowe i jesienne. Wystarczy kilka wolnych chwil i można wyczarować coś nowego;-) Po ostatniej wizycie u Rodziców wróciłam do Krakowa z torbą ciuchlandowych ubrań, które na pewno będą pojawiać się w najbliższym czasie na blogu. Dziś pokażę przemianę spódnico-spodni, z których przeróbką spieszyłam się, żeby zdążyć przed naszym urlopem na Cyprze. Ciuch wynalazła mi Mama w lokalnym sanockim second-handzie za...złotówkę;-) Szyć, nie umierać..;-) A wyglądał tak:


Oprócz tego, że były w rozmiarze 44, a więc sporo za duże, zatem wymagały zwężenia i w pasie i na szerokość (tu posłużyłam się zakładkami), to jeszcze skróciłam ich długość. Całość wyszła bardziej spódniczkowo, zajęła mi jakieś 30 min i idealnie sprawdziła się na cypryjskie upały;-)









8 komentarzy:

  1. Jakoś nie mam tej wyobraźni, żeby widzieć w za wielkich gaciach taką ładną spódniczkę ;-) Fajnie, że Ty to masz.
    A oprócz zakładek posłużyłaś się gumą w pasie, czy to zwykły pasek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha - jak się dobrze przypatrzy, to można dostrzec potencjał;-) W pasie zrobiłam tylko zakładki, guma już była po bocznych stronach pasa.

      Usuń
  2. fajna spódnica z tych spodni;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam panterkę :) Bardzo ładne spódnico spodnie :) ślicznie Ci w nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) panterka - fajna rzecz;-)

      Usuń
  4. i to jest cudne w szyciu, szybciutko można wyczarować coś fajnego, nowego i niepowtarzalnego

    OdpowiedzUsuń