sobota, 11 kwietnia 2015

Wiosenna sukienka z Burdy



Uszyłam kolejną sukienkę - w sam raz na wiosnę i na piękne weekendowe dni, które właśnie mamy:-) Jest to sukienka z lutowej Burdy, model 129 - bardzo chętnie szyty przez inne szyjące blogerki. W tym numerze burdy możemy znaleźć też bluzkę o bardzo podobnym wykroju - może kiedyś też uszyję.


Sukienka jest bardzo praktyczna i prosta. Dla mnie to była pierwsza sukienka złożona z tylu elementów - po dwa na tył i przód plus boczne wstawki. Rękawy też były złożone z dwóch elementów, ale ja postawiłam na klasyczne, czyli skroiłam je ze sprawdzonego już modelu.


Po raz pierwszy szyłam też tego typu dekolt, który jeszcze pewnie kiedyś wykorzystam:-)


Sukienka powstała już dawno, ale że nie było zbyt ładnej pogody na taki fason i kolor oraz każdy weekend był niezbyt sprzyjający pogodowo, musiała poczekać z prezentacją do dziś.
Uszyłam ją z żakardu w kolorze ecru.


27 komentarzy:

  1. Pogoda dała Nam wkońcu jakieś oznaki wiosennej pogody. Podoba mi się materiał z którego uszyłaś sukienkę :) Z jednej strony wygląda elegancko, a z drugiej w sam raz na miasto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - każdy czeka na wiosnę! dziękuję - sukienka może być na wiele okazji:-)

      Usuń
  2. śliczna sukieneczka! pięknie w niej wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny materiał. Z każdą kolejną wersją coraz bardziej też chce uszyć ten model

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! mnie też zachęcały dziewczyny, zamieszczając nowe posty:-)

      Usuń
  4. Materiał - cudo! :) Cieszę, się że w końcu nastała pogoda i że mogłaś ją pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! też się cieszę, że nastała ładna pogoda:-)

      Usuń
  5. Przepiękna sukienka! Zazdroszczę umiejętności... :-) Podoba mi się faktura tkaniny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć - przecież też byś dała radę z taką kiecką:-)! wydawała się w Burdzie trudniejsza, a szyło się ok:-)

      Usuń
  6. Piękna! Muszę Ci się przyznać, że rzeczywiście wiele już wersji tego modelu widziałam, ale dopiero po zobaczeniu Twojego zdecydowałam się go uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się Twoja wersja tej sukienki!! cały czas zastanawiam się czy ten model nie jest za bardzo workowaty, ale patrząc na Twoje zdjęcia wydaje mi się, że jest w sam raz!! Pięknie się prezentujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och bardzo dziękuję! trochę workowata, ale pewnie jak uszyje się z takiego sztywniejszego materiału, to nie wygląda to najgorzej.

      Usuń
  8. Sukienka jest boska! układa się nieziemsko, a dekolt jest obłędny! Chyba pokuszę się o taką samą :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sukienka :) Bardzo ładnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, sukienka fajna, ale mnie ten dekolt nie przekonuje żeby ją uszyć.... ale u Ciebie wygląda GIT, a ta tkanina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też na początku nie przekonywał, ale jak widziałam u innych dziewczyn, to jakoś się zachęciłam:-)

      Usuń
  11. Obchodzę ten wykrój szerokim łukiem (bo worek, bo dekolt nie-mój, bo w ogóle coś tam), ale jak patrzę na Twoją sukienkę, to coraz ten łuk mniejszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ma podszewkę? I czy spłycałaś pęknięcie dekoltu? Bo na modelce wygląda, jakby jej sięgało aż między piersi.

      Usuń
    2. Hej, nie ma podszewki. Nie jestem pewna, czy spłycałam, bo po wycieciu ja już nigdy nie czytam opisów z Burdy, tylko szyj,e na czuja. A tam pewnie podali ilość cm na rozcięcie. Ale rzeczywiście, w oryginale dekolt jest raczej większy.

      Usuń
  12. Piękna sukienka :) nie wiem dlaczego, jakoś chyba jej nie zauważyłam przeglądając burdę lutową i uznałam, że nie ma tam nic dla mnie, więc odłożyłam. I nowu niesłusznie !

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczna ta sukienunia. :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prosta ale jaka elegancka :) Klasa sama w sobie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń