Sukienkę uszyłam według połączenia modelu własnej sukienki wraz z modelem Burdy 121 z 11/2012 - górę sukienki uszyłam na podstawie Burdy, pomijając rękawy. Postanowiłam dołożyć też odszycie dekoltu, żeby szew nie był widoczny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 września 2014
Weselna sukienka
W te wakacje mieliśmy prawdziwy sezon weselny! na jedną z imprez postanowiłam uszyć sobie sukienkę. Przemierzając galerie i sklepy w poszukiwaniu ciekawego wykroju, utwierdziłam się w przekonaniu, że pozostanę przy klasyce - w miarę prosta do stworzenia ( i raczej bardzo ciężka do zepsucia;-)), efektowna i ponadczasowa. Szukałam też materiału w sklepach z tkaninami, który nie będzie się gniótł i polecono mi bawegę, czyli inteligentną tkaninę, której włókna dzięki mocnym skręceniom splotu, powodują, iż ta wcale się nie gniecie, a jeśli już występują zgniecenie można je wygładzić ręką - tak brzmi opis producenta:-) A że nie było akurat dostępnego koloru, który sobie wymyśliłam, pozostało mi niezawodne allegro.
Sukienkę uszyłam według połączenia modelu własnej sukienki wraz z modelem Burdy 121 z 11/2012 - górę sukienki uszyłam na podstawie Burdy, pomijając rękawy. Postanowiłam dołożyć też odszycie dekoltu, żeby szew nie był widoczny.
Sukienkę uszyłam według połączenia modelu własnej sukienki wraz z modelem Burdy 121 z 11/2012 - górę sukienki uszyłam na podstawie Burdy, pomijając rękawy. Postanowiłam dołożyć też odszycie dekoltu, żeby szew nie był widoczny.
piątek, 10 stycznia 2014
Szarość z czernią, czyli sukienka z rękawami z eko-skóry
Ostatni numer Burdy (I/2014) uważam za bardzo udany! Większość prezentowanych modeli wyglądało interesująco i zachęcało do szycia;-) Jeden z nich (sukienka 121) zgrał się idealnie z wizją, którą miałam w głowie, a mianowicie z sukienką/tuniką ze skórzanymi rękawami. Moja wersja miała być cieplejsza niż ta w Burdzie, zatem trochę zmieniłam krój i w rezultacie mój "uszytek" bardziej przypomina tunikę niż sukienkę. Uszyłam ją jeszcze w w grudniu, natomiast nie miałam czasu na wcześniejszą publikację i zdjęcia. Efekt przedstawiam poniżej:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






