poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dama pik...czyli pikowana spódniczka;-)

Pikowane ubrania zawsze mi się podobały. I bardzo dobrze, bo tej zimy moda na "pik" jest wszechobecna i dotyczy już nie tylko kurtek i zimowych odzień wierzchnich, ale pikowane są też spódnice, bluzki, czapki, żakiety, itp. Te równe, symetryczne przeszycia tworzą harmonijny wzór i ładnie się prezentują.
Z takiego właśnie materiału uszyłam sobie spódniczkę według własnego wykroju z wszywanym paskiem i zamkiem z tyłu. Do wykonania takiej spódnicy potrzebujemy niezbyt duży kawałek materiału - ja zakupiłem kawałek odpowiadający długości spódnicy plus 10 cm na pasek (złożony na pół i podłożony flizeliną). Następnie zrobiłam 4 zakładki w równych odstępach.
Zdjęcia wykonałam w Oxfordzie podczas naszego przedłużonego weekendu na Wyspach:-)






10 komentarzy:

  1. Klasa, szyk, elegancja i wdzięk. Brawa dla Fotografa za zdjęcie 4-te od góry lub 2-gie od dołu :) World Class

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Fotograf na pewno się ucieszy;-)

      Usuń
  2. śliczna, świetny materiał:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Materiał to taki, który nadaję się też do szycia kurtek, czyli trochę grubszy. Ale dzięki temu, ładniej się układa.

      Usuń
  3. Świetna spódniczka! Sama też mam pikowaną i to chyba moja ulubiona spódnica! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten krój i materiał <3 Cudeńko <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona Twoim blogiem :) to co tworzysz jest niesamowite ! Sama chciałabym przekonać się do szycia ale nie wiem jak się za to zabrać. Projekty bierzesz z jakiś gazet ? Jak wykonałaś tę spódnicę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! zachęcam do spróbowania. Projekty biorę głownie z Burdy albo sama coś tworzę, bazując już na istniejących rzeczach. Tę spódnicę zrobiłam bez wykroju - osobno pasek i osobno dół.

      Usuń