sobota, 15 lutego 2014

In blue, I'm not feeling blue;-)

Dziś pokażę małą zmianę niemałej koszuli;-) Któregoś dnia w sh trafiłam na nowiutką, bo jeszcze z metką, koszulę Calvina Kleina. Jedyną "wadą" tej koszuli był za duży rozmiar, a dokładnie 40-42. Ale dla mnie taka wada, to nie wada;-)!


Spodobał mi się jej kolor, a niebieski, jak już zapowiadają projektanci, ma być hitem wiosny 2014;-) Bluzkę musiałam zwęzić "po całości";-) i w rękawach. Jednak na tym nie poprzestałam. Wiedziałam, że został mi fragment białej koronki, którą postanowiłam wykorzystać na wszycie w rejonie ramion. Odmierzyłam równe odległości, wycięłam materiał, którego chciałam się pozbyć i od lewej strony przyszyłam prostokątny fragment koronkowego materiału.


Poniżej całościowy rezultat:






21 komentarzy:

  1. Super wyszło! Rzeczywiście kolor ma ujmujący:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten kolor mnie ujął;-) taki szaro-niebieski...:-) dziękuję!

      Usuń
  2. Sliczna ta koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna przeróbka ;). Też ostatnio spodobały mi się takie odcienie niebieskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialnie Ci to wyszło! Kolor śliczny, z koronkowymi wstawkami to był świetny pomysł :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, od razu jak zobaczyłam tę koszulę, to w głowie wyobraziłam sobie te wstawki;-) no i całkiem nieźle wyszło;-)

      Usuń
  5. Naprawdę piękna robota :) napewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło rewelacyjnie! Talent do szycia i do szperania to jest najlepsza kombinacja:) A powiedz, bo ostatnio się zastanawiałam, przeglądałam jakieś tutoriale o zwężaniu koszul, ale nigdzie nikt nie pokazuje, co się robi z mankietami i jak. Co się robi?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poszłam na łątwiznę i nie zwężałam mankietów, które, o dziwo!, wcale nie były szerokie w porównaniu do rękawów. I zwężałam rękaw w kierunku mankietu do tzw. zgubienia;-) więc obeszłam tę trudną kwestię;-) Myślę, że jakbym chciała to zrobić, to pewnie musiałabym je odpruć od rękawa, następnie albo 1) przeszyć guzik w miejsce, które spowoduje, ze mankiet się zmniejszy;-))) 2) rozpruć mankiet całkowicie, obrócić na drugą stronę, dopasować dlugość, zszyć i obrócić na prawą stronę z powrotem. Ale to taka moja metoda, bo pewnie profesjonaliści robią to inaczej;-)

      Usuń
    2. Miało być: łatwizna, a nie łątwizna...;-)

      Usuń
    3. Zapomniałam, pod jakim adresem zadałam to pytanie i nie mogłam znaleźć:) Dzięki za odpowiedź. Obie opcje przychodziły mi do głowy, ale byłam ciekawa, czy któraś jest bardziej polecana. Zostaje mi tylko spróbować kiedyś na jakieś koszuli.

      Usuń
  7. Jutro wyruszam na poszukiwania takiej koszuli! Już nawet znalazłam w domu koronkę;) Świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego "szperania"!;-) czekam na rezultaty na blogu;-)!

      Usuń
  8. Świetna przeróbka. Bardzo mi się podoba ta wstawka z koronki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. Jestem w szoku. Koszula nie wygląda na zmniejszaną.

    OdpowiedzUsuń